Sztuka towarzyszy człowiekowi do zarania ludzkości. Jest immanentną potrzebą człowieka, daje możliwość przeżywania pełnego wachlarza emocji, kształtuje wrażliwość, opowiada świat. Tym bardziej więc jest potrzebna dzieciom, które wzrastają i których osobowość się kształtuje. Dziecko bardzo często staje przed zupełnie nowymi wyzwaniami, z którymi musi sobie radzić, a sztuka może pełnić rolę cudownego przewodnika po świecie. Ważne jest, aby ten przewodnik nie reprezentował jedynej słusznej prawdy i „ciągnął za rękę”, ale pokazywał różne warianty samodzielności, przedstawiał możliwości, by dziecko w sztuce mogło odnaleźć siebie, móc przyjrzeć się sobie i światu jak w zwierciadle. Sztuka wpływa na rozwój osobowości i na uspołecznienie człowieka, ale daje też mnóstwo radości, która tak bardzo potrzebna jest do harmonijnego rozwoju i zabawy, która jest jego fundamentem. Właściwie każda z dziedzin sztuki pełni te ważne w rozwoju dziecka role, a literatura i teatr, na których chcę się tutaj skoncentrować łączą różne dziedziny sztuki i oddziałują szczególnie intensywnie. Z jednej strony mogą służyć jako bierna rozrywka, dająca odetchnąć od codzienności, wprawiając nasz umysł i ciało w stan relaksu. Z drugiej zaś strony czytanie, słuchanie, przeżywanie spektaklu są motorem do poszerzania gamy doznań estetycznych, pobudzają umysł do ciągłego szukania odniesień, interpretacji, rozwijają myślenie abstrakcyjne, tak ważne i pomocne w życiu, a obecnie bardzo niedoceniane.

Teatr oraz zajęcia teatralne mogą stanowić nie tylko wspaniałą rozrywkę, ale w niesamowity sposób otwierają nowe możliwości. Przełamują lęki, budują poczucie własnej osobowości, kształtują i pielęgnują poprawną mowę, rozwijają wyobraźnię i intelekt, dają możliwość świadomego obcowania w grupie, dostrzeżenia zalet faktu, że się różnimy. Dzieci reagują na teatr w sposób szczególny, wystarczy dla żartu podjąć zabawę- animować ołówkiem czy pluszową zabawką, by u dosłownie każdego dziecka pojawiła się uwaga, radość i pełne zaangażowanie widza. Tak jak patrząc przez to samo okno, każdy z nas dostrzeże coś innego, tak patrząc na tę samą scenę, jedna osoba dostrzeże piękne kostiumy, inna wspaniałą grę, inna dekoracje a kolejna jeszcze coś innego, coś co odpowiada wewnętrznej konstrukcji psychicznej, emocjonalnej, osobowościowej.
Te wrażenia dziecko być może przeniesie na innych, będzie wdawać się w dyskusje, oceniać. Z biernego widza stanie się aktywnym członkiem swojej grupy.

W dzisiejszym skomputeryzowanym świecie bardzo ważne jest, aby wprowadzać teatr w życie od najmłodszych lat. Tu nie wszystko się świeci, mówi i oddziałuje na nasz umysł w sposób bierny – siedzimy i patrzymy na ciągle zmieniające się obrazki jak w telewizorze czy komputerowej grze. Tu odwrotnie – trzeba wysilić swoją wyobraźnię, aby uwierzyć, że ten robak z gąbki może być prawdziwy a ta pani na scenie jest najprawdziwszą królewną. Tu świat wyobraźni nie ma żadnych ram, możemy dowolnie weń wchodzić i wychodzić. Jest to niesamowita zdolność, którą niestety z wiekiem coraz bardziej tracimy. A wyobraźnia to przecież wielki skarb, dzięki któremu w dorosłym życiu możemy być kreatywni, spontaniczni, tolerancyjni i otwarci na nowe zmiany, jakie przynosi życie.
Dlatego tak ważne jest, aby jak najdłużej i jak najwcześniej starać się kształtować dziecięcą wyobraźnię. Znamiennym tego przykładem jest postać św. Mikołaja. Dlaczego do pewnego wieku wierzymy w niego tak ogromnie, że za każdym razem, gdy nadchodzi dzień 6 grudnia czujemy wielką euforię i radość? To właśnie zasługa naszej wyobraźni. Człowiek dorosły nie często dopuszcza do świadomości możliwości istnienia czegoś ponad świat dotykalny. A przecież to właśnie wyobraźnia jest ogromnym kapitałem, który pozwala być kreatywnym i odnajdywać świeże rozwiązania w każdej z dziedzin naszego życia i to zarówno na polu zawodowym jak i prywatnym.

Spektakle teatralne to nie tylko świetna zabawa dla najmłodszych, kształtowanie ich wrażliwości i wyobraźni. Poprzez ich interaktywny charakter wciągamy dzieci w fabułę spektaklu. Przez ten zabieg widz jeszcze bardziej wchodzi w świat teatru, wie, że ma wpływ na to, co za chwilę się wydarzy. Czasem musi wyjść na scenę, czasem coś zaśpiewać. Staje przed obcymi rówieśnikami zupełnie nieskrepowany, bez tremy. Świat wyobraźni jest się przez to dla niego jeszcze bliższy. A im bardziej go pozna, tym większy użytek zrobi z niego w przyszłości, w dorosłym życiu.

Czytajmy więc dzieciom jak najwięcej, świadomie wybierajmy lektury do czytania, pamiętajmy o tym, jak wspaniale wspólne czytanie wzmacnia więź w rodzinie, zabierajmy nasze pociechy do teatru, tym bardziej , że w naszym mieście mamy fantastyczny Teatr Lalek Banialuka. Zapisujmy dzieciaki na zajęcia teatralne, by poprzez zabawę poznawały smak „dziania się teatralnego”, pokonywały tremę, starannie się wysławiały, bawmy się w teatrzyki domowe, inwestujmy w rozwój pociech czas i wspólną zabawę, bo to prawdziwy, ogromny kapitał, nieprzeliczalny na najbardziej wygórowane sumy.

Poniżej przedstawiam alfabetyczną listę najlepszych książek roku 2015 dla dzieci wg Joanny Adamskiej- pedagoga i polonistki, dziennikarki portalu „Dzieci są ważne”

Beatrice Alemagny „ Pieciu Nieudanych ”

Frances H. Burnett „ Mała Księżniczka”

Jenny Broom „ Animalium”

Iwona Chmielewska „ W kieszonce”

Anne Crausaz „ 52 tygodnie”

Emilia Dziubak „ Rok w lesie”

Wiliam Grill „Wyprawa Sheckeltona”

Grzegorz Kasdepke, Ryszard Petru „ Zaskórniaki i inne dziwadła z krainy portfela”

Mattas de Leeuw „ Wielka księga pociągów”

Rose Lagercrantz „ Życie według Duni”

Arnold Lobel „ Żabek i ropuch”

Aleksandra i Daniel Mizielińscy „ Pod ziemią , pod wodą ”

Marianna Oklejak „ Cuda wianki”

Zuzanna Orlińska „ Detektywi z klasztornego wzgórza”

Zuzanna Orlińska „ Stary Noe”

Paweł Pawlak „Ignatek szuka przyjaciela”

Renata Piątkowska „ Która to Malala?”

Piotr Socha „ Pszczoły”

Zofia Stanecka „ Basia i remont”

Justyna Styszyńska „ Zwykli- niezwykli mieszkańcy – Las i Biegun”

Małgorzata Strzałkowska „ Dawniej czyli drzewiej”

Agnieszka Suchowierska „ Mat i świat”

Emmanuelle Tchourkiel „ Ilustrowany inwentarz zwierząt”, „ Ilustrowany inwentarz roślin”

Wojciech Widłak „ Wesoły Ryjek i zima”



Kultura wysoka, jako sztuka przeznaczona specjalnie dla dzieci rozwinęła się dopiero w XIXw., ale przecież baśnie ludowe, tradycyjne opowieści w przekazie ustnym, wzornictwo i symbolika w sztuce ludowej były obecne od zawsze, rozwijając poczucie piękna i wywołując różnorodne emocje - zachwyt, radość, czasem strach. Historie opowiadane dzieciom pokazywały, w jaki sposób bezpiecznie, mądrze i szczęśliwie przejść przez życie, jak stawać się coraz lepszym człowiekiem.

Jak pisze B. Kowalewska w książce ”Mam czas dla dziecka”- „ (...) baśnie są pejzażem ludzkiej natury. Dziecko intuicyjnie o tym wie i uczy się z baśni o świecie ludzkich norm i wartości, nie będąc tego wcale świadome. Baśnie pomagają w kształtowaniu się takich cech, jak ufność we własne siły, odwaga, prawdomówność, wiara w zwycięstwo dobra i w sens zmagań z przeciwnościami losu. Są więc one niezwykle cenna pomocą w wychowaniu moralnym, w kształtowaniu charakteru dziecka.”





 

Katarzyna Dyga-Szymonowicz



 

Źródła:

http://www.zdrowyprzedszkolak.org/rola-teatru-w-zyciu-dziecka/

http://dziecisawazne.pl/

B. Kowalewska „ Mam czas dla dziecka” Oficyna Wydawnicza Impuls